Lech wygrał w Lublinie
Podopieczni Nielsa Frederiksena po odpadnięciu z pucharu Polski, dotkliwej porażce z Szachtarem Donieck i Widzewem Łódź udali się do lidera PKO BP Ekstraklasy Zagłębia Lubin.
Aktualny mistrz Polski pokazał kto w maju będzie liczył się w walce o tytuł
W dyskusji o piłce nożnej często pojawia się temat stylu. Najczęściej to jego brak. Dla Lecha Poznań dziś nie miało znaczenia, w jaki sposób wygra. Najważniejsze było, żeby po ostatnim gwizdku sędziego Daniela Stefańskiego można było dopisać do ligowej punktacji kolejnych 3 oczek.
Dla Lecha to spotkanie ułożyło się idealnie. Szybko strzelona bramka ustawiła sposób gry obu drużyn już do końca spotkania. Lechici mogli spokojnie dociągnąć wynik do końca w pełni, kontrolując grę. Drużyna Leszeka Ojrzyńskiego stwarzała sobie okazje do strzelenia bramki, natomiast było to bezproduktywne i nie przyniosło efektu w postaci bramki.
LECH PROWADZI W LUBINIE! Mikael Ishak wykazał się prawdziwym instynktem snajpera 🎯
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 15, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/2UwL1U8Kdd
Trener Zagłębia na każdym korku podkreśla, że jego głównym celem jest utrzymanie się. Oto jest łatwiej, jeżeli w klubie nie ma nerwowej atmosfery podyktowanej aktualną pozycją w tabeli. Przy obecnym sezonie każdy kryzys może sprawić, że Betclic 1. Liga zajrzy bezpośrednio w oczy danej drużyny.
Przed Lechem najważniejsze spotkanie
Lubimy oglądać mecze naszych drużyn w europejskich pucharach. Dlatego właśnie porażka Lecha była o tyle bolesna, że wystarczyłoby inaczej ustawić zespół na początku tamtego spotkania i wynik mógł być zupełnie inny. Wymyślanie alternatywnego scenariusza tamtego spotkania nie ma najmniejszego sensu.
Lech Poznań może odwrócić jeszcze losy tego dwumeczu. Wystarczy, że podopieczni Nielsa Frederiksena rozegrają mecz konsekwentnie w obroni i skutecznie w ataku. Proste założenia, ale właśnie prostota w działaniu najbardziej się opłaca w piłce nożnej.
Lech Poznań będzie miał przed sobą szansę na udowodnienie, że jest najlepszą drużyną w kraju. Dlatego właśnie odwrócenie losów tej rywalizacji będzie niewątpliwie jasnym sygnałem, że Kolejorz może obronić tytuł mistrzowski.





